Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
68 postów 59 komentarzy

Moje komentarze

  • @babaraba 01:28:20
    Swoim chamstwem "profesor" skompromitował się do reszty. Przyszło mi wielu prawdziwych profesorów w życiu poznać. Część z nich żyła w swoim świecie, inni byli nader dumni, jeszcze inni po prostu zmęczeni życiem, natomiast przez całe swoje życie nie spotkałem nikogo choćby z tytułem doktorskim, kto posługiwałbym się taką mową - nie dość, że publicznie, to jeszcze wobec kobiety. Myślę, że nie ma tu nad czym się rozwodzić. Albo Pan "profesor" dostosuje się do regulaminu portalu, w którym wyraźnie powiedziane jest, że nie można w tak prymitywny sposób ludzi obrażać, albo zostanie stąd wyproszony.

    Zmiana jakości portalu to nie tylko obrazki. Chciałbym, aby NEon stał się poważnym ośrodkiem opiniotwórczym. Nie zamierzam zatem tolerować słownego rynsztoku, nawet w komentarzach. Rozumiem, że każdego ponoszą nerwy, ale od tego są wiadomości prywatne!

    Mam nadzieję, że praktyki uskuteczniane przez kol. Ruszkiewicza, gdzie każdy mógł obrażać i grozić każdemu zaczną powoli odchodzić do historii. Póki co nikogo nie zamierzam banować. Uprzedzam jednak, że wszyscy Państwo akceptowaliście regulamin portalu. Jeśli ktoś nie potrafi wysłowić się bez personalnych wycieczek (często na poziomie dzieci z podstawówki) niech najlepiej w ogóle się nie odzywa, bo tylko wstyd przynosi.
    Historia pewnego tronu, a trochę i neonu
  • @klroman 00:57:03
    U góry strony znajduje się reklama, którą może Panu zasłaniać "AdBlock" lub inne tego typu nakładka na przeglądarkę. Niestety tej reklamy przenieść nie możemy, natomiast próbowaliśmy wypośrodkować stronę, by otwierała się Państwu od loga NEonu w dół. U mnie na Google Chrome to działa.
    By Neon świecił jaśniej
  • @zygmuntbialas 01:04:48
    Panie Zygmuncie, bez przesady :D

    Musiałoby nas zasilić całe forum "Gazety Polskiej", a na to się nie zanosi.
    A na poważnie - naprawdę znalazł Pan jakiś komentarz popierający banderowców??

    Co do Pana tekstu, pisałem wczoraj, że przykro mi z powodu błędu, lecz nie był on intencjonalny, a systemowy. Chodzi o to, że mógł Pan akurat ten tekst niechcący opublikować dwukrotnie. Nawet jeśli usunął Pan jeden z tych wpisów, pozostał on w pamięci systemu, co potraktowane zostało jako błąd. Znalazłem oba wpisy i usunąłem ten bez komentarzy. Drugi (użytkowy) już działa, co też potwierdziłem Panu linkiem. Niestety nie jestem w stanie potwierdzić, czy jakieś komentarze ubyły. Wierzę Panu na słowo, choć trudno uwierzyć by zgubiła je maszyna...
    By Neon świecił jaśniej
  • @Prof. Nathanel 23:54:53
    Póki co to Pan nie okazuje szacunku, notorycznie nas/mnie obrażając. W swej wypowiedzi odniosłem się do faktów, Pan do personalnych obelg.

    Jak na ironię to ja forsowałem Pana teksty na stronę główną, czasem nawet kilka pod rząd. A zatem to Pana "nieomylność" zwodzi, kierując atak w życzliwego człowieka.
    Historia pewnego tronu, a trochę i neonu
  • Z innej perspektywy
    Szanowna Pani Izo,

    zasadnicze nieporozumienie przebiega na linii intencji. Oburzeni blogerzy myślą, że my (młodzi) przebudowaliśmy NEon Wam na złość. Ot po prostu by coś zmienić i zamieszać. Tymczasem naszą intencją było jedynie utrzymanie konkurencyjności NEonu. Obserwowaliśmy bowiem co robią inni oraz pytaliśmy osoby postronne co sądzą o NEonie.

    Swego czasu kluczowym pytaniem, na które musieliśmy odpowiedzieć był fakt, że na portalu spada liczba nowych użytkowników. Innymi słowy z grona zainteresowanych - kto miał założyć konto - już to uczynił. Jak zatem dotrzeć do innych? Przede wszystkim trzeba zrozumieć dlaczego się tu nie rejestrują.

    Jest taka zasada Internetu, że komu raz nie spodoba się odwiedzona strona, niemal na pewno do niej nie wróci. Pytaliśmy więc tych, którzy znają NEon, dlaczego nie wrócili? Poza prywatnymi animozjami oraz światopoglądem, główną przyczyną niechęci do NEonu była jego archaiczna forma oraz nieczytelność (brak przejrzystości).

    Jest jeszcze jedna zasada Internetu, która mówi, że raz na 2-3 lata należy stronę przebudować, aby dostosować ją do najnowszych rozwiązań technicznych oraz podjąć kolejną próbę dotarcia do ludzi, którzy wcześniej na stronę nie zaglądali.

    A teraz kwestia najważniejsza: Ludzie, którzy z takim oburzeniem reagowali na zmiany, to przede wszystkim grupa wzajemnej adoracji, która zrobiła sobie z NEonu prywatne forum wymiany poglądów. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie zaczęli odgradzać portalu betonowym murem niczym Izrael odgradzający się od Palestyny. Wedle tej zasady każdy imigrant (nowy użytkownik) był na celowniku, każdy na cenzurowanym, wszyscy podejrzani, bo to nigdy nie wiadomo, czy nie przyjdzie ktoś, kto zburzy dotychczasowy ład. Taką postawę utrwalał wychwalany tu przez wszystkich "Spirit", czyli kol. Jarek. On to niczym samozwańczy władca z "Jądra Ciemności" - J.C. ustalał własne prawa dżungli. Publicznie pisał kogo nie lubi, z kim ma na pieńku, a jak ktoś mu się postawił - no to ban. Dla nas - bądź co bądź - ludzi z praktyką dziennikarską w innych redakcjach taka postawa nie tylko była nie do zaakceptowania, ale wręcz była szokiem!

    Abstrahując jednak od prywatnych animozji proszę zrozumieć, że nikt nikomu nie chciał "powykręcać mosiężnych klamek", lecz jedynie "przewietrzyć mieszkanie"!

    Jest bowiem kwestia ostateczna, z którą nikt nie ma prawa polemizować - Aby portal mógł funkcjonować musi mieć środki na utrzymanie. Nie mając jednak w zanadrzu sponsora z workiem złota musimy radzić sobie w konwencjonalny sposób, a jest on nader prosty. Strona, która jest chętnie odwiedzana i ma dużo użytkowników - zarabia.

    Odpowiadając zatem na wszystkie zarzuty mogę powiedzieć jedno - zmiany, słuszne bądź nie (kwestia znalezienia kompromisu) są po prostu konieczne, aby utrzymać ciągłość portalu (paradoksalnie - prawda?). Proszę zatem i apeluję, aby się nie obrażać i nie boczyć na nas.

    Zrobiliśmy to po to, by któregoś dnia nie obudzili się Państwo w rzeczywistości, w której NEon z braku funduszy będzie po prostu musiał zamknąć działalność.
    Historia pewnego tronu, a trochę i neonu
  • Wysoce profesjonalna krytyka
    Panie Bogusławie, jakże nam brakowało przez ostatnie dni tak merytorycznej analizy. Nie posiadam się z radości, że poświęcił Pan czas na rzeczową ocenę zmian.

    Daję Panu słowo honoru, że wszystkie Pańskie propozycje omówimy przy najbliższym spotkaniu redakcyjnym. Osobiście ze wszystkimi Pana uwagami zgadzam się w pełni. Jeśli pozostali członkowie zespołu nie wyrażą sprzeciwu będę zabiegał, aby wprowadzić je możliwie szybko.

    Serdecznie pozdrawiam!
    By Neon świecił jaśniej
  • @zygmuntbialas 01:20:51
    Szczerze mówiąc sam nie wiem co było przyczyną. Wyglądało to tak jakby ktoś celowo usunął obie wersje tekstu. Może jednak był to zwykły błąd systemu. Trudno powiedzieć. Nie mniej jednak proszę takie rzeczy zgłaszać, a na pewno będziemy wyjaśniać.
    Jak to było z tym Majdanem (II)
  • @zygmuntbialas 00:38:27
    Proszę zobaczyć :)

    Ale przyznaję, że to mój błąd, bo opublikował Pan wtedy dwie wersje, a my dodaliśmy tę roboczą. Najmocniej przepraszam.
    Jak to było z tym Majdanem (II)
  • Panie Zygmuncie...
    tekst nie zginął i dalej można go znaleźć pod tym linkiem:
    http://zygumntbialas.neon24.pl/post/118913,jak-to-bylo-z-tym-majdanem

    Gdyby miał Pan trudność ze znalezieniem któregokolwiek z Pańskich tekstów, proszę powiedzieć.
    Jak to było z tym Majdanem (II)
  • @wk..ny 22:28:23
    A ja myślę, że to Pan ma problemy ze zrozumieniem. Pisałem wielokrotnie, że nie jestem żadnym blogerem. Z wykształcenia jestem dziennikarzem, dlatego tutaj redaguję jedynie "wydarzenia". Natomiast moja notka z listopadowej nocy pojawiła się na prośbę szefa - Ryszarda Opary, który wiedział, ze tego dnia relacjonowałem wydarzenie z centrum zamieszek i chciał, abym opisał swe refleksje na NEonie.
    Nowe kategorie tematyczne
  • @wk..ny 20:59:19
    Wyjaśnimy sobie kilka kwestii:

    1. Nie jestem tu od wczoraj lecz od niemal pół roku. Moje dyżury wypadały niemal co drugi dzień i do tej pory nikt się nie skarżył. Wręcz odwrotnie. Wyniki portalu były coraz lepsze.

    2. Skoro nie zadał sobie Pan trudu by sprawdzić kim jestem, proszę nie obrażać moich znajomych. To, że wymieniłem facebooka jako użyteczne narzędzie kontaktów, nie znaczy, że wolno stwierdzać, iż tak wielu wspaniałych Polaków, jakich miałem okazję w życiu poznać nie umywa się do społeczności NEonu. Skądinąd mam bardzo dobre kontakty także z najlepszymi blogerami naszego portalu, jak choćby Stanisławem Tymińskim, Józefem Kamyckim, Arkadiuszem Miksą, czy śp. Bohdanem Porębą, na którego pogrzebie miałem okazję przemawiać.

    3. Nie przyszedłem tutaj wprowadzać rewolucji, lecz wystąpiłem z dobrowolną inicjatywą opracowania zmian portalu, który od lat nie przeszedł nawet najmniejszego liftingu. Była to jedynie moja dobra wola w dodatku podyktowana potrzebą.

    4. Jeśli ktoś moje zachowanie poczytuje jako arogancję, to wyjaśniam, że wszyscy chętnie narzekają, krytykują lub ignorują, a ja byłem jedyną osobą, która powiedziała - mogę i zrobię. Dlatego stwierdziłem, że to typowo po polsku narzekać i biadolić, ale gdy ktoś zrobi cokolwiek, to trzeba go zniszczyć, zdeptać i zmieszać z błotem.

    5. Nigdy nie twierdziłem, że wprowadzony lifting jest optymalny. Skonsultowałem go ze wszystkimi w redakcji i po akceptacji po prostu wprowadziliśmy go w życie, aby zobaczyć czy się spodoba.

    6. Co do betonu to miałem na myśli, że portal nie jest bunkrem nie do ruszenia. Stanowi on elastyczną formułę, którą możemy dowolnie modyfikować wedle potrzeb, a w tym przypadku potrzebą jest komfort blogerów i satysfakcja redakcji. Oburzając się na wszystko nigdy do kompromisu nie dojdziemy.

    7. I wreszcie ostatni punkt, choć dla mnie najważniejszy. Twierdzi Pan, że pojawiłem się nagle. Otóż nie - ja tu byłem od bardzo dawna, ale po prostu wykonywałem co do mnie należy. Jestem moderatorem a nie blogerem. Piszę jedynie do sekcji "wydarzenia". To, że mnie Państwo nie znacie wynika z mojego profesjonalizmu, ponieważ do tej pory nie wdawałem się z nikim w kłótnie, spory i polemikę. Nic mi do tego jakie jest Państwa zdanie czy światopogląd. Moim zadaniem jest pomóc Państwu w promocji tej treści. Po prostu.

    W przeciwieństwie do Jarka Ruszkiewicza, którego tutaj tak chwalicie, nigdy nikogo nie zbanowałem, nie obrzuciłem wyzwiskami, ani nie utyskiwałem w publicznych artykułach z kim i kiedy należy zrobić porządek. Natomiast liczba banów sprzedanych przez Jarka & Co. jest długa.

    Zdaję sobie sprawę, że najłatwiej mówić o tych, których wyraźnie widać, ale docenić należy tych, których praca nie plącze się nam pod nogami, a mimo to jest wykonana. To trochę jak z drogowcami - można zablokować całe skrzyżowanie i z dumą wiercić, bo remont, lub pod osłoną nocy wymienić co zepsute, by rano każdy mógł wygodnie przejechać. Ot i taka moja rola.

    Z wyrazami szacunku
    Piotr Korczarowski
    Nowe kategorie tematyczne
  • @night rat 20:24:45
    Też wychodzę z takiego założenia, jednak większość ludzi traktuje nasze zmiany bardzo ambicjonalnie, jako atak w ich odrębność i prywatność. Myślę, że kolejna redukcja awatarów, choćby o milimetr, spotkałaby się z jeszcze większym atakiem. Pragniemy zatem wypracować kompromis. Ustalić co dla naszej społeczności jest kluczowe, a z czego można zrezygnować.
    Nowe kategorie tematyczne
  • @vortex 20:21:30
    A jednak działy były u nas od zawsze i nagle zrobił się problem, gdy dodaliśmy do nich grafiki. Naprawdę to kwestia godna sepuku?

    Naprawdę nie widzi Pan, że to burza w szklance wody? A skoro pisze Pan o wrogach to oni zapewne teraz się cieszą, że byle pierdoła jest w stanie Polaków tak skłócić i podzielić.
    Nowe kategorie tematyczne
  • @interesariusz z PL 19:16:08
    Wszystkie serwisy informacyjne (nawet telewizyjne) mają tzw. "działy", bo dzięki nim ludzie mogą wybierać co ich interesuje. Jeśli dla kogoś sensem życia jest religia to będzie przeglądać przede wszystkim taki dział. Innego z kolei pasjonują relacje międzynarodowe, więc zajrzy do "świata", a jeszcze inni wolą skandale rodzimej polityki, więc żyją tym co wydarzyło się w Polsce.

    Dlaczego zmuszać ludzi by na siłę czytali wszystko, by znaleźć jeden czy dwa interesujących ich artykuły?
    Nowe kategorie tematyczne
  • @Astra 15:22:03
    Polecaną treścią było tak naprawdę wszystko co zostało przygotowane samodzielnie i w miarę merytorycznie. Mniej więcej 80% pisanych przez Państwa treści trafiało do polecanych. A mówiąc trochę z przekorą - skoro wszystko jest wyjątkowe - to tak naprawdę już nic :) To jednak nic złego, ponieważ zmieniliśmy koncepcję. Lewa sekcja stała się zatem swoistym progiem jakości. Każdy kto ją przekracza może czuć się wyróżniony. Wygląda ona bowiem jak serwis informacyjny i taki też był zamysł. Ponadto taki układ uwiarygadnia treść.

    Widzę, że sporo ludzi lubi wytykać mi młody wiek (28 lat), ale moglibyście Państwo zauważyć fakt, iż ja wychowałem się w świecie otoczonym komputerami. Ich środowisko jest zatem dla mnie naturalne. Zamiast więc krzyczeć, że "rozwalam portal" moglibyście Państwo mieć po prostu trochę zaufania, tak jak ja mam zaufanie wobec treści, które na portalu zamieszczacie.
    Młode Kogutki 1/2...
  • @trybeus 14:42:32
    Trybeusie, przecież prezentowana wersja jest właśnie tą "demo", o której mówisz :) Nikt z góry nie określił, że tak na pewno zostanie! Póki co z morza narzekań i krytyki zdołaliśmy wyłowić jeden konkret - Nie podoba się Państwu, że lewa sekcja pozbawiona została pseudonimów autorów postów oraz liczby komentarzy.

    Elementy te zostały przywrócone.

    Niektórym nie podobały się także zdjęcia w grafikach. Tu również nie ma problemu by zastąpić je innymi. Po prostu nie zrobi się tego natychmiast.

    W ogóle proponowałbym ankietę co chcieliby Państwo widzieć w grafikach działów. Wystarczy tylko trochę dobrej woli, a na pewno dojdziemy ze wszystkim do porozumienia.
    Młode Kogutki 1/2...
  • @trybeus 13:29:44
    Sęk w tym, że my nie ograniczyliśmy przestrzeni blogerskiej. Wręcz przeciwnie! Poszerzyliśmy ją o sekcję video :) Dotychczasowe kolumny dla nowych użytkowników wyglądają teraz po prostu bardziej przejrzyście. Chodziło jedynie o to by człowiek, który trafia na NEon24 po raz pierwszy potrafił się w nim odnaleźć. Pod tym względem rzeczywiście poszliśmy w stronę standardu pozostałych portali. Mówimy tu jednak WYŁĄCZNIE o wyglądzie, a nie treści czy profilu!

    Sytuacja przypomina trochę film "Ostatni Samuraj", gdzie szarża z katanami rzuciła się pod nowoczesne karabiny maszynowe. Dziś informacja jest bronią masowego rażenia, dlatego ważne jest by używać nowoczesnych narzędzi.

    Kilka osób tutaj za wszelką cenę stara się demonizować zarówno nas - administrację, jak i samą próbę przebudowy. Proszę mi jednak wierzyć, że wszyscy mamy dużo dobrej woli i pomimo tak wielkiego ataku, a w zasadzie nieuzasadnionej agresji skierowanej ku nam, wciąż chcemy dla Państwa pracować i po prostu pomagać.

    Wiem, że mało kto docenia naszą mrówczą pracę z tymi wszystkimi literówkami, układem treści, grafikami itd., lecz nie robilibyśmy tego, gdyby Państwa teksty nie były dla nas ciekawe. Widzimy np., że ktoś pisząc zza oceanu nie używa polskich znaków. Dlaczego zatem nie pomóc? W końcu ten tekst trafia nie tylko na nasz portal, ale i kanał z facebooka, konto na twitterze itd. Krótko mówiąc - idzie w świat.

    Naszą rolą jest Państwa treść jak najlepiej przedstawić i opakować, tak by dotarła do jak największego grona ludzi. Tylko tyle... i aż tyle.

    A kto chce, niech się doszukuje "masońskich wież" i "roboty agentury".
    Młode Kogutki 1/2...
  • Bardzo ciekawe ujęcie rzeczywistości
    Znałem podobną bajkę. Była o świętych krowach. W dorodnym stadzie było ich zaledwie kilka, lecz swój punkt widzenia narzuciły wszystkim. Na cóż im zielone pastwiska, gdy tak przyzwyczaiły się do swego klepiska! Larum podniosły niebywałe, że ktoś zmienił ich otoczenie całe. I tak się skupiły na ryczeniu, że mleka wcale nie dały. Chcąc-niechcąc same zniszczyły pastwisko całe!
    Młode Kogutki 1/2...
  • @tadman 10:47:23
    Nikt nie powiedział, że taka forma portalu pozostanie już na zawsze. Po prostu zaprezentowaliśmy Państwu naszą propozycję i chcieliśmy by każdy miał okazję ją przez kilka dni testować.

    Przyznam, że liczyłem, iż każdy napisze co jest dobre, a co złe, a następnie znajdziemy złoty środek. Trudno było wcześniej mówić o zmianach, nie pokazując ich i zarazem przedstawiając jak miałyby działać.

    Niestety zamiast konstruktywnej krytyki i konkretnych uwag większość komentarzy skupiła się na twierdzeniu, że: "dobrze było jak było". Niestety to prowadzi do stagnacji, a portal by się rozwijać potrzebuje zmian. Zmian, których nie było tutaj od lat! W Internecie rok to duuużo więcej czasu, niż w naszym życiu.

    Ileś komentarzy wyżej pozwoliłem sobie uzasadnić w punktach co zmieniliśmy i dlaczego. Szkoda, że prócz kpin i obelg w moim kierunku nie było nikogo zainteresowanego analizą tych punktów.
    Szok nowej strony
  • @tadman 09:07:14
    Widzę, że przez noc zdążyliście Państwo wylać kolejne wiadro pomyj w moją stronę. W sumie to dobrze, bo dowodzi jeszcze jednej rzeczy. Nigdy nikogo nie ocenzurowałem i nie zamknąłem nikomu ust.

    Przejrzałem natomiast listę banów i od miesięcy wedle własnych widzi-mi-się rozdają je tylko 3 osoby, z czego 2 nie są nawet oficjalnymi administratorami, a jedynie kolegami Jarka.

    Nam (młodym - jak to mówicie) nigdy nie przyszło do głowy by zamknąć usta komuś, kto z nami się nie zgadza. Mało tego! Artykuły sprzeczne z naszymi poglądami trafiały na stronę główną, ponieważ uważamy, że każdy bloger pisząc ciekawie, ma prawo do wypowiedzi, a ocena treści pozostaje dla komentatorów.

    Widzę jednak, że wolicie Państwo inne metody. Oczywiście teraz mogą wypowiedzieć się tylko ci zadowoleni, bo reszta została zbanowana. A jest to dłuuuga lista ludzi.
    Szok nowej strony

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031