Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
68 postów 59 komentarzy

To już nie ten Marsz...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy brutalne starcia agresywnych młodych ludzi z nieprzebierającą w środkach policją na stałe wpiszą się do polskiej tradycji obchodów Narodowego Święta Niepodległości?

Wielki Marsz w przeddzień wyborów mógłby być większym kłopotem niż promocją dla Ruchu Narodowego. Celowo zatem organizatorzy listopadowego przemarszu nie prowadzili w tym roku szerokiej kampanii zachęcającej do udziału w ich patriotycznej demonstracji.

Rzeczywiście tegoroczny Marsz był znacznie krótszy niż w poprzednich latach. Oficjalną przyczyną mniejszej liczby uczestników pochodu były uciążliwe kontrole na drogach, które uniemożliwiły wielu grupom dotarcie na czas. Nie jest jednak tajemnicą, że nawet trasa przemarszu uległa skróceniu. Organizatorzy chcieli ominąć newralgiczne miejsca, takie jak rosyjska ambasada, czy słynna już "tęcza", gdzie po raz kolejny mogłyby wybuchnąć zamieszki. 

Niestety frekwencja nie dopisała jedynie wśród patriotów, albowiem grupki "kiboli" można było spotkać w Warszawie już od samego rana. Gdy tylko pochód wyruszył z Placu Defilad uformowały się w nim zwarte grupki zamaskowanych bandytów. Zrobienie im zdjęcia groziło pobiciem, lecz przewaznie kończyło się jedynie na wyzwiskach. Dzięki temu Internet wypełnił się dziś tego typu fotografiami.


Wśród "zadymiarzy" z całą pewnością byli lewicowi działacze, którzy przyszli jedynie po to by upokorzyć i ośmieszyć patriotów. Mieli oni czelność szarpać się nawet z kobietami pełniącymi służbę w Straży Marszu, w efekcie czego jedną z dziewczyn zabrała karetka pogotowia. W tłumie było również wielu funkcjonariuszy policji, ubranych po cywilnemu, a nawet w patriotyczną odzież! Oni też chętnie uczestniczyli w zamieszkach, lecz trudno byłoby udowodnić im winę, gdyż wszyscy tłumaczą, że musieli mieć na oku najbardziej agresywne jednostki. Z całą pewnością można jednak uznać, iż były to elementy wywrotowe stanowiące zagrożenie dla integralności Marszu. A jednak obarczenie winą za zamieszki jakichś bliżej nieokreślonych "prowokatorów" jest stwierdzeniem niepełnym, ponieważ główny trzon walczących z policją stanowili zwykli bandyci, kibole i uliczni rozrabiacy, którzy po raz kolejny wykorzystali anonimowość tłumu by bezkarnie ciskać kamienie, butelki i metalowe pręty w służby mundurowe. Co gorsza, po drugiej stronie barykady stali ludzie podobnego pokroju, tylko w kaskach, hełmach i z pełnym prawem użycia siły. W efekcie wiele postronnych osób odniosło rany. Ludzie krztusili się od poparzenia dróg oddechowych gazem. Inni podczas ucieczki zostali oblani lodowatą wodą z policyjnych armatek. Z jednej i drugiej strony leciały, race, kamienie i petardy, ciskające żwirem z ziemi, niczym granaty. 

Opis: http://admin.neon24.pl/fckeditor/editor/images/spacer.gif

Bilans? Kilkaset osób zatrzymanych, kilkadziesiąt rannych, w tym wielu ciężko - także wśród policji. A do tego standardowo - zniszczone przystanki, barierki, znaki, chodniki... w zasadzie wszystko co nawinęło się w kotle starć. 

I tu jawi się kilka kluczowych pytań. Przede wszystkim dlaczego organizatorzy Marszu nie zakazali używania kominiarek? W końcu nikt z czystym sumieniem nie musi zakrywać twarzy. Dlaczego tych, którzy byli pijani, bądź uzbrojeni w kamienie nie usunęła z Marszu jego własna służba porządkowa? Dlaczego Straż Marszu Niepodległości nie może współdziałać z policją by wszystkich psujących patriotyczne święto bandytów po prostu usunąć i ukarać? Dlaczego liderzy Ruchu Narodowego przed Marszem oficjalnie potępiają chuliganów, a po zamieszkach oferują aresztowanym pomoc prawną? Zwłaszcza, ze odżegnują się od ludzi w kominiarkach, a jednocześnie w sklepiku Marszu Niepodległości można kupić maski zakrywające twarz?

 

W końcu trzeba zadać pytanie najważniejsze - na czym tak naprawdę zależy liderom Ruchu Narodowego? Mogłoby się wydawać, że na wizerunku struktury, jako organizatora patriotycznej manifestacji w najważniejsze polskie narodowe święto. Tak jednak nie jest, gdyż to ilość ludzi wydaje się być priorytetem wobec ich jakości. Dlatego żaden klub kibica nigdy nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za brutalne ekscesy swoich członków. W przeciwnym razie takie stowarzyszenia mogłyby w kolejnych latach solidarnie bojkotować Marsz. Skoro zatem nie chodzi o wizerunek i słupki poparcia, to może żywioł Ruchu Narodowego ukierunkowany jest na faktyczną zmianę, tj. "Obalenie Republiki Okrągłego Stołu", co z pewnością będzie wymagać siły i determinacji, także tych skrajnych grup, nastawionych jedynie na konfrontację. Otóż to także nieprawda! Gdyby słowa liderach Ruchu Narodowego znalazły poparcie w czynach, Marsz Niepodległości nie trwałby kilku godzin. Dysponując funduszami od wielu organizacji polonijnych oraz pracą zdeterminowanych wolontariuszy, Ruch Narodowy podczas dnia niepodległości mógłby zapoczątkować wielki protest, który trwałby szereg dni. Niczym robotnicy w Stoczni Gdańskiej, młodzi patrioci na Agrykoli mogliby żądać dymisji rządu i zmian w konstytucji. Po kilku dniach zarówno władza i naród zrozumiałyby, że nie jest to już tylko fanaberia kilku niedojrzałych buntowników, lecz bierny opór Polaków wobec upokorzenia, którego doznali przez ostatnie dekady. 

Tak się jednak nigdy nie stanie, ponieważ liderzy Ruchu Narodowego nie mają sobie nic do zarzucenia. Zawsze po manifestacji wychodzą z dumą i poczuciem wielkiego osiągnięcia. A jakież ono jest? Być może odpowiedź jest nader prosta. Marsz Niepodległości daje ludziom to, czego sami chcą. Jedni mogą wykrzyczeć nienawiść do władzy, inni bezpośrednio uderzyć w jej zbrojne ramię, jeszcze inni zamanifestują swój patriotyzm i przywiązanie do bieli i czerwieni, a ostatni przyjadą po prostu by się upić na pseudo-patriotycznym koncercie, gdzie słychać głównie wulgarne epitety, agresję i nachalne dźwięki . Najgorsze jest to, że w najbliższym czasie nic nie zapowiada zmiany. 

Show must go on...

 

 

 

KOMENTARZE

  • PRAWDZIWI NARODOWCY CIĄGLE CZEKAJĄ PRZY POMNIKU DMOWSKIEGO
    Czekamy aż ludzie dojdą do rozumu. W Święto Niepodległości chcemy brać udział w wielkiej narodowo-demokratycznej imprezie.
    Chcemy, żeby całe zgromadzenie było filmowane, żeby każdy się mógł pochwalić i być dumny - że brał udział w polskim życiu politycznym, że było pięknie.
    Chcemy, żeby ludzie dowiedzieli się prawdy o polskiej niepodległości - zrozumieli polityczną rolę objawień maryjnych w Licheniu i Gietrzwałdzie, odkryli rolę Krzyża z Giewontu, prawdę o Ukladzie z Dorotheenstrasse, prawdę o zlikwidowaniu śmiertelnego zagrożenia dla narodu przez Eligiusza Niewiadomskiego, prawdę o WASP-owskiej masonerii i zamachu stanu w roku 1926-tym.
    Bez prawdy o tym, jak żeśmy odzyskali i jak żeśmy utracili Niepodległość - że nie mamy tej Niepodległości, że samo Święto 11-go listopada jest oszukańcze i masońskie - nie będzie narzędzia intelektualnego do odzyskania Niepodległości.
    Koncepcja Marszu Niepodległości Winnickiego-Zawiszy-Tumanowicza-Bosaka-Kowalskiego wyklucza te warunki wyżej przeze mnie opisane. To nie jest konepcja polska, lecz jakaś inna, niepełna i nieskuteczna. Oni są przeciwko wielkiemu zgromadzeniu patriotów wokół Krzyża przy pomniku Dmowskiego. A Krzyż CHCE wrócić do korony polskiego orła.
  • @Eugeniusz Sendecki 19:57:11
    W pełni się zgadzam.
    Ale, przede wszystkim, to odzyskanie niepodległości Polska zawdzięcza naszej Królowej - Matce Boskiej Królowej Polski.
    Więc to Tam u Jej stóp na Jasnej Górze powinno się tłumnie świętować w to Święto. I to nie racami a modlitwą Różańcową, przebłagalną za nasz grzech pychy, dziękczynną za ówczesne Jej Wstawiennictwo u Pana Boga i błagalną o ponowne odzyskanie tego Daru Bożego jakim jest nasza Ojczyzna. Nie jestem jednak do końca pewien, czy 11 listopada powinno byc tą datą naszego corocznego modlitewnego hołdu złożonego u Jej stóp.
    Byłaby to także okazja do przypomnienia historii Jej Objawienia w 1610 roku, gdy oznajmiła, że obiera sobie Polskę za swoje Królestwo (do spełnienia powierzonej nam Misji), związanych z tym Faktem Błogosławieństw, czy właśnie faktu, gdy Polacy, po 120 latach niewoli, tłumnie ze wszystkich Zaborów, modlili się na Jasnej Górze o odzyskanie wolnej Ojczyzny. Jak wiemy nie upłynęły 3 lata i ówcześni nasi rodacy mogli się radować z odzyskania niepodległości.
    Nie ulega więc chyba wątpliwości, że to Jasna Góra powinna byc tym centrum obchodów tego Święta. Z całą pewnością mielibyśmy w tym czasie także liczne pielgrzymki Polonii z całego świata
  • @Jan Paweł 20:41:05
    Zaiste "błogosławieństwem" był Michnik, Urban, Jaruzelski, Mazowiecki, Geremek, Kuroń, Bartoszewski, Balcerowicz, Suchocka, Tusk, Gronkiewicz-Waltz, Sikorski, Kaczyński, Wildstein i Sakiewicz.

    Same błogosławieństwa na nas spadają :) A największym był Okrągły Stół, który tak nas oszołomił, że do tej pory się nie otrząsnęliśmy...
  • trafna analiza
    I tutaj nasuwa się pytanie po co jest ten marsz skoro nie ma pozytywnych efektów.Tak jak związki zawodowe różnych branż nie mogą się dogadać i wystąpić przeciw rządzącym razem bo ktoś miesza tak i tutaj ktoś miesza a i liderzy nie bardzo wiedzą co chcą osiągnąć.
  • Dmowski pierdnie ...
    Witam,
    Wyglada na to , ze jesli Ruch Narodowy a zwykly obywatel nie posiadajacy super umyslu analitycznego tylko odrobine rozsadku, wie, gdzie idzie kasa. To, wyglada na to ze Ruch Narodowy , czyli jego kierownictwo musi byc placone od globalistow za trzymanie mordy krotko i mamienie mlodym partiotom we lbach , zeby popsuscic cisnienie ala patriotyczne wsrd nich. Jesli nie to niech zaprzeczy , zreszta efektow nie widac , a raczej nie zobaczy bo za duzo zaplacone zeby nie powstal bo juz byly poczatki ale zawialo i zawisi...
    Przecierz zaloze ze nie odowie a looknie....
  • Kolejny Marsz Niepodległości w stolicy i kolejna prowokacja żydo-reżimu IIIRP
    Sprawstwo prowokacji jest oczywiste i nie pozostawia najmniejszych wątpliwości. Dowodów na to, że za prowokacją stoi żydo-reżim dostarczyły same powszechne żydo-media, TVPinfo i TVN24.

    Telewidzowie z pewnością widzieli jak z tłumu maszerujących wyłoniły się bandy zamaskowanych osobników i zaczęły atakować zarówno straże Marszu jak i policję. Chodziło o dostarczenie policji pretekstu do użycia siły i w konsekwencji do wywołania zamieszek.
    Nasuwa się oczywista refleksja – pytanie: jeśli zamaskowani bandyci działali spontanicznie, z chęci wywołania rozróby, to dlaczego nie podejmują identycznych działań w żydo-reżimowym Marszu dla Niepodległej?
    Zaskakuje także znakomite przygotowanie organizacyjne i logistyczne bandytów, wskazujące na przećwiczoną taktykę walk i prowokacyjnych akcji?
    Spontaniczność działania bandytów nie wchodzi w grę. Widać, że działali zespołowo, na komendę. Zatem musieli być zradiofonizowani i posiadać centrum dowodzenia – nie wykluczone, że znajdowało się ono w policyjnym radiowozie. Czy można odrzucić tezę, że zamaskowani bandyci to wyszkolone w tym celu służby żydo-reżimu – prawdopodobnie specjalne oddziały policji?
    Wszelkie wątpliwości rozwiały komentarze żydo-reżimowych lektorów, którzy stwierdzili:
    prezydencki Marsz dla Niepodległej odbywał się w spokoju, godnie – bo, tu jest państwo, porządek. W Marszu Niepodległości mamy do czynienia z anarchią i z burdami.

    Opluć wszystko, co polskie

    W taki sposób żydo-reżim chce zdezawuować narodowe święto, narodowe idee i ideały, chce zniechęcić Polaków do uczestnictwa w naszym najważniejszym polskim święcie.
    Żydo-reżim widzi przecież, że w Marszach Niepodległości biorą udział tłumy Polaków, ponad 100 tys. ludzi spontanicznie zjeżdża do stolicy – mimo biedy! – przyjeżdżają z różnych stron kraju. W marszu żydo-reżimowym maszeruje okupacyjna władza oraz syjonistyczny i kolaborujący z żydo-reżimem, serwilistyczny element – ale zaledwie ok. kilku tys. ludzi.

    Główna część żydo-reżimowego marszu odbywa się ulicami Nowego Światu i Krakowskiego Przedmieścia. Czyżby żydo-reżim nawiązywał w ten sposób do żydowskiego szowinizmu z początku XX wieku? B.Prus w swoich „Kronikach warszawskich” opisywał żydowskie marsze przechodzące właśnie tymi samymi ulicami. Żydzi nosili hasła: „precz z krzyżem”, „precz z białą gęsią” – i nikt ich nie linczował – ? – Słowianie to ludy wyjątkowo spokojne.

    Żydo-reżimowi żurnaliści w swoich komentarzach udają dzisiaj zdziwienie, że polska młodzież odrzuca cały obecny system polityczny, nie tylko PO, SLD, ale także i PiS (?). Cóż, mimo ogromnych wysiłków nie udało się Żydom zaprogramować Polaków na idiotyczne myślenie: jeśli nie PO to PiS, jeśli nie PiS to PO – czyli wybieraj, masz wybór, a jakbyś nie głosował i tak zawsze wybierzesz syjonistyczny element.
    Żyd już doskonale wie i rozumie, że gdyby nie cały aparat prawny, siłowy, którym dysponuje i nie całkowita swoboda manipulacji procesem wyborczym, nie utrzymałby władzy nawet przez tydzień.
    Pośrednio przyznają to sami żydo-reżimowi żurnaliści, gdy otwarcie mówią o niskiej (poniżej 50%) i systematycznie malejącej frekwencji wyborczej – przyznają także, że jest to ewenement w skali Zachodu.
    To bardzo ważne stwierdzenie, które świadczy o tkwiącej w nas, Polakach, swoistej narodowej, słowiańskiej mądrości, której nie zmogły rządy żydo-sanacji po 1926r., nie zniszczyła niemiecka okupacja, ani rządy żydo-bolszewii 1944-56, ale także błędna i niekonsekwentna w tym zakresie polityka W.Gomułki i E,Gierka 1956-80, nie zniszczyły żydo-rządy po 1980r., ani okupacyjne żydo-rządy po 1989r.
    Trwamy i jest nadzieja, że przetrwamy, jeśli stworzymy prawdziwy polski ruch narodowy lub z obecnej organizacji o nazwie Ruch Narodowy zrzucimy krypto-żydowską, krypto-syjonistyczną czapę Winnickich, Bosaków, Zawiszów i im podobnych.

    „Precz z białą gęsią”

    Jeśli ktoś uzna powyższe za brednie, za spiskowe fantasmagorie, proszę niech poświęci kilka chwil na dość łatwe przemyślenia. Dla nikogo nie jest chyba tajemnicą, że niektóre rodzaje produkcji i usług (zwłaszcza o znaczeniu strategicznym dla państwa) zdecydowanie lepiej realizują w skali kraju wielkie firmy – monopole, np.: przewozy kolejowe, usługi pocztowe i telekomunikacyjne itp. Żydo-reżimowe władze IIIRP z premedytacja niszczą PKP i Pocztę Polską. Najpierw, na początku lat 1990., z logo tych firm zniknął polski orzeł – „precz z białą gęsią”. Niedawno żydo-reżim powołał spółkę Polska Grupa Pocztowa i zlecił jej wyłączność na obsługę sądownictwa – cel: zniszczyć Pocztę Polską, polskiego monopolistę – zniszczyć krok po kroku Państwo Polskie, oto cel syjonistycznych bandytów, tych bez masek na gębach.
    Polityka zagraniczna żydo-rzadów IIIRP jest analogiczna do polityki żydo-sanacyjnej, ustawia nas konfrontacyjnie – to nawet nie brzmi śmiesznie, to brzmi tragicznie i groteskowo – wobec współczesnej Rosji, ale także wobec współczesnych Niemiec. To ostatnie stwierdzenie z pewnością zadziwi wielu PT Czytelników, obserwujących na co dzień ostentacyjny serwilizm żydo-władz IIIRP wobec Niemiec. Są to jednak pozory, ponieważ cała polityka żydo-reżimu sterowanego przez Międzynarodowego Żyda z Waszyngtonu nakierowana jest na likwidację Państwa Polaków.

    -
    Dariusz Kosiur

    za: http://suwerenna.wordpress.com/2014/11/12/kolejny-marsz-niepodleglosci-w-stolicy-i-kolejna-prowokacja-zydo-rezimu-iiirp/
  • @Reinert
    UKRAIŃCY zamieszkali w Polsce są NAJLICZNIEJSZĄ grupą z pośród studentów Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, jedynej uczelni w kraju, która kształci kadry oficerskie policji. W okolicach Szczytna, Elbląga, Giżycka, Olsztyna mieszka bardzo LICZNA mniejszość UKRAIŃSKA przesiedlona tam 1947 roku z tradycjami banderowskimi UPA, którzy biologicznie nienawidzą Polaków i MSZCZĄ się na Polakach. Stało się to już tradycją, że UKRAIŃCY są adeptami Szkoły Policji w Szczytnie ale także Szkół Policji w Słupsku i Katowicach. W okolicach Słupska na Pomorzu też jest bardzo liczna mniejszość ukraińska, która chętnie wstępuje do lokalnej szkoły policji. Ci ukraińscy studenci z polskim obywatelstwem w szkołach policji w Polsce nawet posługują się w prywatnych rozmowach między sobą językiem ukraińskim. Faktycznie w obecnej "polskiej" POlicji rządzą UKRAIŃCY po zrobionej CZYSTCE w resorcie policji w 2012 roku przez gang PO Tuska. W Słupsku i okolicach też mieszka wysoki procent UKRAIŃCÓW, którzy szczególnie upodobali sobie zawód POLICJANTA. Być może do podejmowania tego zawodu ich nakłania Związek Ukraińców w Polsce. Dzięki temu zawodowi policjanta UKRAIŃCA w III RP/PRLbis, generalnie UKRAIŃCY są bardzo wpływowi w III RP/PRLbis. To ci teoretycznie "polscy POlicjanci" ale FAKTYCZNIE UKRAIŃCY tak bardzo NIENAWIDZĄ polskiej biało-czerwonej flagi, ZWALCZAJĄ zajadle świętowanie Święta Odzyskania Niepodległości Polski 11 listopada i DLATEGO tak ochoczo KATUJĄ, okładają pałami UKRAIŃCY ubrani w kominiarki bijący Polaków na Marszach Niepodległości. Nad inspektorzy policji w Warszawie i WOJEWÓDZCY prawie w całej III RP to UKRAIŃCY! Tusk dokonał CZYSTKI Polaków w "polskiej POlicji”" w 2012 roku, którzy to "POlicjanci" przy byle okazji PAŁUJĄ Polaków, zwłaszcza tych co otwarcie identyfikują się z polskością, która jest OFICJALNIE zwalczana przez żydo-mafie rządzącą w III RP/PRLbis udającą "polski żond" bo nie rząd.
    Cała masa bardzo wysokiego szczebla POLICJANTÓW, inspektorów, nad-inspektorów i generałów policji w III RP/PRLbis jest w dużej części pochodzenia UKRAIŃSKIEGO, których łączy BANDEROWSKA IDEOLOGIA oraz spuścizna w kontaktach prywatnych. Oni nienawidzą Polaków o co chodziło Tuskowi, Komorowi, Kaczyńskiemu i temu całemu ANTY-polskiemu gangowi PO-PiS-PSL-SLD/PZPR.
    "POlicjanci" którzy brutalnie SKOPALI Polaka przechodnia na ulicy w Warszawie 11.XI. 2011 r. w czasie Marszu Niepodległości byli też UKRAIŃCAMI z polskim obywatelstwem: https://www.youtube.com/watch?v=Mw_Rztx0xzw Prawdopodobnie poseł do Sejmu Przemysław Wipler też został SKATOWANY właśnie dlatego, że jest POLSKIM posłem przez tych ukraińsko-polskich "POlicjantów". KONIECZNIE trzeba sprawdzić pochodzenie tych "POlicjantów”.
  • @Reinert
    Na zdjęciu widać nieumundurowanych osobników skuwających innych nieumundurowanych osobników. Ktoś z Policji Państwowej może wyjaśnić o co tu chodzi? Połowa z tych chuliganów to byli przebrani policjanci, takie chodzą plotki na mieście. Co więcej na wielu zdjęciach krążących już w sieci ci nieumundurowani funkcjonariusze policji zanim przystąpili do interwencji sami prowokowali tłum w pierwszym szeregu nacierając to na umundurowaną policję, to na straż Marszu Niepubliczności. Niedowiarkom polecam dokładne przyjrzenie się zdjęciom, na których grupa mężczyzn udających manifestantów w czerwono-biało-niebieskich kominiarkach bezpośrednio (rękami i nogami) atakuje policję i straż. Na innych zdjęciach kilku tajniakom te kominiarki wystają zza paska.
  • @maro 02:03:58
    Nie ma nawet liderów, więc i nie ma się co dziwić, że jest jak jest.
    Jeden krzyknie "Bóg, honor, ojczyzna", inny "Precz z komuną", jeszcze inny pomacha krzyżem...
    Okrągły stół niczym UFO lata nad głowami i ma pełną kontrolę, bo Polacy dostrzegają zielonych ludzików nie tam, gdzie oni są w istocie. Szkoda słów.
  • @Reinert
    Konfiskata sztandarów, banerów i flag MW przez Policje. Ukraińską?
    Komentarz z Wirtualnej Polonii: 2014-11-14 at 09:22 e

    „polska policja” a najprawdopodobniej UKRAIŃCY w „polskiej policji” z Nowego Sącza na Podkarpaciu ZATRZYMYWAŁA autobusy z polską młodzieżą jadącą do Warszawy na Marsz Niepodległości. Następnie bez podstaw prawnych dokonywała REWIZJI i PRZESZUKIWANIA tych autobusów te autobusy, REKWIROWAŁA jadącym na marsz uczestnikom Marszu Niepodległości transparenty, flagi zwłaszcza te sztandary z Szczerbcem jednym z najbardziej patriotycznych symboli Polski.

    W swych antypolskich działaniach policjant powołuje się na artykuł 256 kodeksu karnego mówiący o zakazie promowania „faszyzmu” i innych ustrojów totalitarnych. Flagi należały do Nowosądeckiego oddziału Młodzieży Wszechpolskiej.

    Szczerbiec był mieczem koronacyjnym królów Polski. Po raz pierwszy został wykorzystany w koronacji Władysława Łokietka. Jego obecność podczas koronacji Kazimierza Jagiellończyka opisywał Jan Długosz. Jest jednym z najcenniejszych zabytków dla narodu polskiego jakie znajdują się na Wawelu.

    Legenda głosi, że Szczerbiec został wyszczerbiony gdy Bolesław Chrobry uderzył nim w bramę Kijowa. Chrobry otrzymać miał go podczas Zjazdu Gnieźnieńskiego od cesarza Ottona.

    Na rękojeści Szczerbca widnieje grafika Baranka Bożego i Ewangelistów, oraz napisy:
    „Na głowicy monogram Boga, tzw. tetragrammaton z literami Α i Ω (Alfa i Omega alfabetu greckiego) oraz napis w języku łacińskim Haec figura valet ad amorem regum et principum iras iudicum (ten znak umacnia miłość królów i książąt, a gniew sędziów).

    Na flagach widniały teksty łacińskie:
    „Quicumque hec nomina Dei secum tulerit nullum periculum ei omnino nocebit ” (ktokolwiek te imiona Boga ze sobą nosić będzie, temu żadne niebezpieczeństwo w ogóle nie zaszkodzi)”.

    Na szczerbie miecza umieszczona jest tarcza z piastowskim orłem. Szczerbiec mierzy 98,4 cm i ma szerokość 5 cm.

    Zobaczcie tutaj KONFISKATĘ sztandarów, banerów i flag MW przez Policje(prawdopodobnie Ukraińców) wysłanych na OBŁAWĘ w celu uniemożliwienia świętowania Konstytucyjnego Święta Uzyskania Niepodległości przez Polskę: http://www.youtube.com/watch?v=0kzc35hAclI
  • a ile razy byłeś na marszu?
    bo ja pierwszy raz od siedmiu lat sobie odpuściłem ale uwierz mi ze siedem lat temu nie było wcale grzecznych uczesanych chłopczyków z odsłoniętymi twarzami. Nie było korwina z błękitną armią liberałów nie było działaczy politycznych, nie było sprzedaży obwarzanek itp suwenirów, był spontaniczny ruch młodych patriotów jak to ich wtedy nazywano 'ultraprawicowych' byli też kibice. Piszę o Warszawie inne miasta nie wiem, nie byłem

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31