Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
68 postów 59 komentarzy

Debata prezydencka bez prezydenta

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bronisław Komorowski odmówił udziału w debacie TVP.

Zarząd Telewizji Polskiej wyraził zgodę na zorganizowanie dyskusji wszystkich 11 kandydatów ubiegających się o urząd głowy państwa. Okazuje się jednak, że zabraknie najważniejszego uczestnika, czyli urzędującego prezydenta.

 

Szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta – Joanna Trzaska-Wieczorek oświadczyła, iż Bronisław Komorowski „od pięciu lat prezentuje swoją koncepcję i model prezydentury”. Mimo to kandydat PiS Andrzej Duda zaapelował dziś do Bronisława Komorowskiego, by podjął wyzwanie i stanął do merytorycznej dyskusji. „Jestem otwarty na każdą propozycję” – oświadczył Duda.

Niektórzy kandydaci uznali decyzję Bronisława Komorowskiego za zniewagę i przejaw tchórzostwa. W jego obronie stanęła jednak kandydatka lewicy – Magdalena Ogórek twierdząc, że uzależnia swój udział w debacie od obecności prezydenta.

Władze TVP obiecują, że bez względu na to czy Bronisław Komorowski pojawi się w studiu, czy nie, program i tak się odbędzie. Dziś, w obecności przedstawicieli sztabów wyborczych, losowano kolejność wystąpień kandydatów. Grzegorz Sajor – wydawca TVP INFO oświadczył, że jedynym warunkiem wejścia do studia będzie potwierdzenie uczestnictwa w debacie na dobę przed jej rozpoczęciem.

 

PK 

KOMENTARZE

  • ustawa 1066 i bojce poroszenki
    żaden z kandydatów nie ma możliwości wdrożenia ustawy 1066 i zaproszenia bojców poroszenki w celu umocnienia władzy prezydenta komorowskiego.
  • @ireneusz 17:17:04
    Wysłalem Osipowi Osipowiczowi ksywa Bul, etc..ten list na adres: listy@prezydent.pl, ciekawe czy doczekam odpowiedzi?
    Ja Wnuk Legionisty herbu Bończa i Babci herbu Warnia Sybiraków w pierwszym rzucie czyli 10.20.1940, Syn ŚP. oficera 27 WDP AK Wołyniaka, który miał ponad setkę zabitych banderowców na swym koncie, z czego jestem bardzo dumny dla których nie miał litości jak i jego podwładni, pojmanych z bronią/widłami, siekierami, etc..rozwalali natychmiast i Kresowiaczki Sybiraczki, siostrzeniec Bohatera spod Tobruku, Monte Cassino, Bolonii i oficera Jej Królewskiej Mości po wojnie, pułkownika LWP Bohatera Zwiadowcy z Armii Berlinga i Bohatera Związku Radzieckiego za razem, co do niedawna było rodzinną tajemnicą, a uratowało członka rodziny Oficera WP po Wyższej Szkole Artylerii w Grudziądzu, Powstańca Warszawskiego z Oddziału "
    "Baszta" przed rozstrzelaniem lub wywózką na Sybir przez NKWD/Smiersz : Panie Komorowski, trzeba powiedzieć jasno nigdy nie był Pan naszym prezydentem i nigdy nim nie będzie, niech pan przyjmie to do wiadomości i nie wypowiada się w naszym wszystkich Polaków imieniu bo nie ma Pan do tego prawa - nie nadaje się Pan na polskiego prezydenta znając Pana prawdziwy życiorys, zresztą Kaczyńskich także. Ostatnia Pana wizyta w Kijowie, o ostatnich błazeńskich nie wspominając, dolała oliwy do ognia i przelała czarę goryczy w nas etnicznych z dziada pradziada Polakach. Nikt z nas Kresowian, Wołyniaków, Sybiraków, etc... na Pana nie zagłosuje jak i na złodziejską PO/PSL zresztą na PiS i Kaczyńskiego za występy i okrzyki "sława" Upainie, u boku banderowców na Majdanie i wpieranie ich także nie. Po Pańskim przemówieniu w tamtejszym parlamencie, w którym nie wspomniał Pan nawet o banderowskich zbrodniarzach, sprawcach sadystycznych mordów na bezbronnej polskiej ludności na Wołyniu i Podolu oraz wykupieniu za EUR 100 mln biletu wstępu do Kijowa, ufundowanego przez polskich podatników wbrew ich woli, Pańscy ukraińscy "przyjaciele" napluli Panu w twarz, ogłaszając zbirów z UPA i OUN bohaterami narodowymi. Następnie Pan napluł w twarz Polakom, nie zgłaszając słowa protestu przeciwko tak haniebnej i bezczelnej decyzji. Pańskie kwalifikacje do pełnienia zaszczytnego stanowiska Prezydenta Rzeczpospolitej oceniam za "mniej niż zero". Jeśli ma Pan odrobinę honoru i przyzwoitości, to powinien Pan natychmiast zrezygnować z pełnionego urzędu i wycofać się z polityki.
    Już Pański zaufany generał zrozumiał swój błąd i prawidłowo ocenił stosunek Ukrainy do Polski i Polaków. Nie chcę takiego Prezydenta, jak Pan. Na koniec pytam co Pan panie Komorowski, PO/PSL na to: Iryna Farion, posłanka nacjonalistycznej "Swobody", twierdzi, że Rzeczpospolita Polska okupuje 19,5 tys. kilometrów kwadratowych etnicznych ziem ukraińskich i fakt ten stanowi wciąż niezagojoną ranę na ukraińsko-narodowej duszy. Ponadto pani poseł chce zapobiegać "opolaczeniu" Ukraińców. Oto fragment wpisu Iryny Farion na jej blogu w serwisie prawda.com.ua Przed Wielkanocą ja i poseł Rady Najwyższej Ukrainy Andrij Tjahnybok, którego większościowy okręg wyborczy częściowo graniczy z tak zwanymi ziemiami Zakerzonia (tj. włączonymi do Polski ukraińskimi etnicznymi terytoriami Łemkowszczyzny, Podlasia, Nadsania, Sokalszczyzny, Rawszczyzny, Chełmszczyzny: 19,5 tysięcy km kw., ponad 1 600 000 Ukraińców) - wyruszyliśmy do serca ukraińskiej oświaty, zespołu Ogólnokształcących Szkół nr 2 im. Markijana Szaszkiewicza w Peremyszliu, który, ze względu na tragiczne okoliczności historyczne i polityczne w latach 40-50-tych stał się Przemyślem. Nowy podział Europy, przeprowadzony przez tzw koalicję antyhitlerowską na konferencji krymskiej [w Jałcie] w 1945 r., otworzył nie zagojone do dzisiaj rany na ukraińskiej etniczno-narodowej duszy, odrywając od niej odwieczne etno-komórki, które nie przestawały magicznie przyciągać do siebie przymusowo wysiedlonych, represjonowanych i katowanych Ukraińców i ich potomków... Cóż zatem jest potrzebne, aby ostatnia przybyła tu fala ukraińskiej imigracji na własne przecież etniczne ziemie nie opolaczała się tak błyskawicznie, nazywając to niedawno stworzonym terminem "socjalizacji"? (...) Partia "Swoboda", do której należy autorka tych słów, odwołuje się do tradycji banderowskich, czyli do ideologii odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Kresach w czasie II wojny światowej. Termin "Zakerzonia"/"Zakerzonie" został ukuty przez emigracyjnych historyków ukraińskich i według ich wykładni oznacza obszar na zachód od linii Curzona, pozostający historycznie ukraińskim terytorium etnicznym. Jak widać koncepcja ta jest do dziś aktywnie wykorzystywana przez ukraińskich polityków nacjonalistycznych. - Oczekuję odpowiedzi ponieważ mam do niej niezbywalne prawo a Pan ma jej przez swych ludzi udzielić!!! Herb Bończa POL COA Rak.svg
  • @Kula Lis 62 17:43:49
    Jak miło Cię poczytać. Pozdrowienia

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930